Photo mix BeSlim

Photo mix BeSlim


Wróciłam
Dużo przeżyć i wspomnień. Najlepsze wspinanie.

Wracam już do Was Kochani z naładowanymi bateriami:)

Dzisiaj Mix zdjęciowy z wyjazdu

Udało mi się z moimi zakupami i kilka godzin przed wyjazdem dostałam paczkę z moimi swetrami:) Przydały się bardzo;)
Jeden widzicie poniżej na zdjęciu.




                                                                     
                                                                  Można kupić TUTAJ











Photo mix BeSlim

Photo mix BeSlim






Mojego męża dynia na halloween :) Wena twórcza go złapała hihihi
Ja z mojej postanowiłam zrobić zupę

W końcu w tym roku wybraliśmy się  na imprezę halloweenowa ;)


To był cudny Nasz dzień











Dieta 50:50 recenzja nowej książki

Dieta 50:50 recenzja nowej książki







Nie za bardzo lubię  diety, gdyż każda z diet kończyła się  u mnie efektem jojo. Lubię  o nich czytać, ponieważ można czasem dowiedzieć się ciekawych rzeczy, albo poznać zdrowe przepisy.

Dlatego tym razem zgodziłam się na zrecenzowanie nowej książki : Dieta 50:50



Zawsze mam problem z ocena takiej książki, ale staram się zrobić rzetelna ocenę, tak aby nie okłamywać moich czytelników.


Niestety owa książka bardzo mnie zawiodła...

Już od pierwszych stron nie miałam ochoty jej czytać dalej.

Prawie pół książki to opis Autorki jak testowała dietę, gdzie  o niej pisała jakie były rezultaty. Literki, cyferki, procenty, szczury... Tak jak by chciała dogłębnie nas przekonać , że to Jej dieta jest najlepsza  i najzdrowsza na świecie.

Dla mnie ta dieta odbiega całkowicie od wszystkich zdrowych zasad.

Jeden dzień należny zjeść 500 kcal, w drugi można jeść co się chce. 

Autorka wspomina to na każdym kroku. Tylko raptem przy końcu książki jednak z tym dniem ucztowym , gdzie można zjeść  ile  się chce już nie jest tak jak wspominała na początku- gdyż wypomina, że trzeba wybierać małe talerzyki, kontrolować porcje, uważnie wyczuwać sytość - czyli jednak są jakieś ograniczenia. Po tych słowach czułam się jako czytelnik bardzo oszukana, gdyż ta informacja dopiero pojawiła się przy końcu książki. A przez prawie cała autorka pisała, że można jeść co się chce ile chce, nawet wspominała o pizzy, kiełbasie, przekąskach, gazowanych napojach. Ewidentnie pokazuje nam swoja niewiedze na temat zdrowego żywienia, bo pozwalając nam jeść te wszystkie rzeczy nie rozumie pojęcia  wartości odżywczych.

Tak samo minusem wg mnie jest jakikolwiek intensywny trening w dni diety  , czyli mamy zjeść 500 kcal i iść na trening - ja chyba bym zasłabła, ponieważ Autorka zaleca ćwiczenia na czczo.
A także zjadanie Tych 500 kcal w porze lunchu 400 kcal i zrobić sobie jedna przekąskę 100 kcal lub dwie po 50 kcal. 

Przy moim trybie życia chyba nie dala bym razy jechać nawet do pracy rowerem i wrócić z pracy i jeszcze trochę poczekać i dopiero zjeść pierwszy posiłek...

Autorka twierdzi, że to najprostsza dieta na świecie. 

Może i jest prosta, bez żadnych skomplikowanych zasad. Po prostu co drugi dzień jeść 500 kcal. Myk w tym wszystkim jest taki, że dalej dowiadujemy się iż gdy chcemy wyjść już z diety to do końca życia przez 3 dni w tygodniu mamy zjadać 1000 kcal. Pozwólcie , że tego już nie skomentuje.


Pierwszy plus to taki iż spodobały mi się przepisy.

Drugi plus, że można poczytać  o sposobach oszukania głodu .

To tyle na temat nowej książki, oczywiście jeśli macie inne zdanie , albo sami chcecie się przekonać czy książka jest warta wprowadzenia jej na rynek to zapraszam do poczytania.

Ja niestety odpadam.






Photo mix BeSlim

Photo mix BeSlim








Karnet już kupiony.
Intensywne treningi do wyjazdu wspinaczkowego w grudniu na Kalymnos już są :)
A Tutaj właśnie ćwiczę:


Składniki do mojej śniadaniowej owsianki



Moje pomoce kuchenne ;) Troche mi sie tego nazbieralo :)



Wymarzone " suchafony ":)


 Moja mieta powoli sie rozrasta ;)


 Mój codzienny przyjaciel w drodze do pracy


Czas powoli wyciagac  kalosze :(



Ćwiczenia na łydki

Ćwiczenia na łydki

                                


Znalazłam super obrazki z ćwiczeniami i mięśniami na łydki.
Koniecznie muszę się  nimi z Wami podzielić, gdyż uwielbiam takie konkretne ilustracje z mięśniami.






                       WSPIĘCIA NA PALCACH W POZYCJI SIEDZĄCEJ 

 Jest to ćwiczenie na maszynie, ale w domu można pokombinować ze zwykłym krzesłem  i ciężarem na nogach.


                                     WSPIĘCIA NA PALCACH STOJĄC



Nie musisz mieć profesjonalnej maszyny jest kilka wariantów.


                                        UGINANIE NÓG W POZYCJI LEŻĄC



Fajny wariant  dla osób, które nie chodzą na siłownie (rysunek lewy górny). Nakładamy na kostkę obciążenie.


























zrodlo obrazka: google.pl

Moja białkowa miłość

Moja białkowa miłość




Chyba już wszyscy czytali lub widzieli nowości KFD

W fitnessowej blogosferze pojawiły się nowości KFD, czyli szejki białkowe i desery  kazeinowe.

Pytanie, czy to dobrze, że tak się stało?

Oczywiście, że tak.

Większość społeczeństwa, a w tym kobiety uważały , że takie suplementy są tylko dla facetów i to tylko tych którzy "pakują" na siłowni. 

Kobiety bały się ich stosować, żeby nie urosły im mieście.

Ale to tylko MITY !!!


Produkt wygląda tak.

KFD Premium WPC 80.




W 100 % czysty i instantyzowany koncentrat białka serwatkowego.
Dociera do nas w 700gramowej torbie, która wygladem  i faktura  kupiła mnie.

Po otwarciu ukazuje nam się miarka - to bardzo duży plus,  dużo roboty nam ułatwia.

Ja mam smak bananowo - truskawkowy. Chociaż bardziej wyczuwam smak truskawki niż banana. Ale dla mnie to na  plus bo kocham truskawki :)




Mieszam go w szejku  i rozpuszcza się całkowicie i szybciutko, bo dosłownie potrzebuje kilku wstrząśnięć.  I co najważniejsze: Nie ma piany, po prostu jej NIE MA !To kolejny wielki plus dla KFD .

Oto dowód :) - brak piany




Taka torba starcza nam na 23 porcje dla mnie to okay, gdyż pije jeden dziennie.



 Tutaj podaje wartości odżywcze, które są na opakowaniu:



Nie ma barwników, konserwantów, białek roślinnych, które niestety często występują w innych odzywkach.
Wiec dla mnie są same plusy.
Krzywdy moim jelitom nie zrobił, alergii też nie dostałam .

Cena tez jest dobra, z promocja czy bez to nie więcej niż 50 złotych.

Jedyny minus to to , ze posiada  sukraloze - gdyby nie ona była by to odzywka wszechczasów. Można się poratować, bo w smaku neutralnym, czyli naturalnym nie ma sukralozy. Czyżby udało się? :)

 
Pozdrawiam

Be Slim



Photo mix BeSlim

Photo mix BeSlim












               100% domowy kebab:)Jestem dumna z wykonania nawet  bułeczki :):)




Dostałam 10 kg jabłek :) Pierwsza myśl co z nich zrobię dla osoby, która dała mi owoce - SZARLOTKA :) I oto jest :)


Nie potrafię zrozumieć, dlaczego w UK nikt nie zrywa jeżyn...Parki są wypełnione po brzegi krzaczkami jeżyn... Dziwnie się czułam jak je zrywałam w parku, a wszyscy patrzyli... Ale za to mam już w słoiczkach super , zdrowy sok jeżynowy :)

Nowa sportowa bluzeczka NIKE, Rozmiar M
 Do zamiany albo sprzedania.
 Dajcie znać jeśli ktoś ją chce



Hi hi  Ice bucket challenge  :)
Copyright © 2014 BeSlim , Blogger