Nauka picia wody



Oj ciężko ze mną było jeśli chodzi o ilość wypijanej dziennie wody. Znalazłam kilka sposobów dzięki, którym udało mi się wreszcie pić te minimum 2 litry wody dziennie.

1) Najlepiej pić w czymś wypasionym, fajnym.

Nie potrafiłam wypić wody w zwykłym kubku czy szklance.

Zamieniłam te powyższe na kieliszek po winie, który ma u mnie z 300 ml, czyli więcej niż szklanka.

Dzisiaj mam z 3 wysokie szklanki + oczywiście mój kieliszek z wina, w których mogę i umiem pic wody i smakuje mi ona.

2) Dzbanek + szklanka

Mieszkam w domu z sypialnia na 2 pietrze i kuchnia na parterze.

To duże utrudnienie dla picia wody. Gdyż nie chce mi się schodzić bez przerwy na dół po wodę.

W UK można pić normalnie wodę z kranu, jest smaczna i miękka, bez kamienia. Wiem sama sprawdzałam, wiec bez obaw kupowanie wody butelkowanej mnie nie dotyczy.

Wracając do tematu dzbanuszki, dzbanki, dzbaneczki koło łóżka, na stoliku, parapecie. Tam gdzie pasuje .Postawić koło niego szklankę ( oczywiście jedna z tych ulubionych) i zestaw gotowy. Gdy wstaje ( mam taki zestaw na parapecie) rzuca mi się w oczy i po prostu zachciewa mi się pić. Nie muszę nigdzie schodzic, bo mam pod ręką wodę w dzbanku.

To samo można zrobić z woda butelkowana zamiast dzbanka.

3) Woda wszędzie

Gdy wychodzę na dwór koniecznie w plecaku czy torebce mała woda musi być.

Nie brać 1,5 l, bo to nas zmęczy. Za ciężkie do noszenia.

Ja postawiłam na mała butelkę 0,5 l albo 1 l która mi nie ciąży w plecaku.

4) Smakuj.

Na rynku jest masa wód. Gazowane, nie gazowane, lekko mineralizowane, smakowe itp.

Po prostu za każdym razem, gdy robisz większe zakupy weź kilka różnych firm i poprobuj, która woda najbardziej Ci smakuje. Sama byłam zdziwiona. Dla mnie kiedyś- woda to woda smakuje tak samo. Ale nie, nie. Mimo iż większą część wody pije z kranu, to czasami kupuje moją ulubiona butelkowana. Przetestowałam sama na sobie kilka rodzai i wiem, która najbardziej mi smakuje.

Gdy polubisz smak swojej wody. Chętniej będziesz po nią sięgać.

5) Alternatywa

Alternatywa dla tych, co nie lubią zwyklej wody, jest woda smakowa. Ale nie ta kupowana tylko zrobiona samemu.

Ja zaczynałam od wody z cytryna.  Orzeźwiająca bardzo. Zamiast cytryny można dać różne inne owoce.

Zdrowo, no i takie wody tez lepiej wchodzą.



A Wy macie jakieś swoje techniki?


8 komentarzy:

  1. Bardzo fajny, przydatny post :) pamiętam jak duzym problemem bylo dla mnie picie wody..
    pomogl super sliczny kubeczek, ktory az chcialo się miec w rece i na niego patrzec:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To duper ze pomocny byl dla Ciebie kubek ;) wrzuc fote tutaj jak on wyglada:) ale fakt posiadanie fajnego kubka czy szklanki do picia to strzal w dziesiatke do wypijania wiecej wody :)

      Usuń
  2. Polecam słoiki ze słomką - są bardzo wygodne a przez słomkę pije się dużo więcej. Jeśli chodzi o wypijanie szklanki za jednym razem to nie polecam, bo woda dosłownie przez nas "przeleci". Żeby nawodnić organizm należy pić regularnie po kilka łyków. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak słomki to dobry wynalazek :)

      Usuń
  3. Haha, punkt 2 u mnie byłby trudny do zrealizowania - wścibskie koty uwielbiają wypijać wodę prosto ze szklanek czy z dzbanków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha rozbawiłaś mnie z tymi kotami :)

      Usuń
  4. Widze duzo osob ma problem z piciem wody. Na pewno fajna szklanka jest w stanie pomoc w wypiciu wiekszej ilosci wody i slomka do tego i duet perfekcyjny

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja daje rade z 2 litrami wody :):) brawo ja!!

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za komentarz i zapraszam ponownie. BeSlim

Copyright © 2014 BeSlim , Blogger