Leniwy kurier

Leniwy kurier






Paczki do Polski gotowe. Tym razem dwie. Zawsze wysyłam swoje rzeczy wcześniej , aby przylecieć i mieć wszystko już koło siebie. 

To już trzeci raz, kiedy kurier jest tak leniwy i nie odbiera moich paczek. Wczoraj widziałam go nawet przez okno. Wyszedł z auta, popatrzył dookoła i pojechał. Oczywiście bez moich przesyłek. Zapłacone wszystko, potwierdzenia na mailu są i nic. Jestem taka wkurzona, tyle czasu zmarnowane. Teraz już wiem , że paczki nie dojdą na czas i przez kilka dni nie będę w PL nic mieć... Szkoda, że niektórzy mają innych w głębokim poważaniu.

Okay, żeby tak nie marudzić,  pewnie widzieliście moje szybkie śniadanie na insta czy FB ? Skończyła mi się tortilla więc wjechał na talerz chleb orkiszowy.

Taki mój sekret na szybkie śniadanie to kurczak.

Gotuje 3-4 piersi z kurczaka albo indyka. Czasem kupuje już gotowane. Kroje w kostkę i zamrażam. W chwilach kryzysu mam szybki posiłek. Dodać warzywa czy ryż i już mamy zdrowe danie.

Polecam ten sposób.

Dlatego dziś na śniadanie był: chleb orkiszowy, jajko w koszulce, kurczak, warzywa, przyprawy i sos pomidorowy z mojego przepisy. Jest na blogu w zakładce dieta.

 

No nic, trzeba coś zrobić z tymi paczkami.... Nie jestem w stanie wziąć ze sobą do samolotu dodatkowych 50 kg... 



Menu BeSlim

Menu BeSlim








Jedzenie to  trudne zadanie, jeśli chodzi o to nasze zdrowe odżywianie.
Każdy jest inny, każdy potrzebuje innej porcji jedzenia, warzyw , witamin itp.
Dlatego takie menu powinno być inspiracja, a nie kopia.

Staram się jeść zdrowo i kolorowo. 

Przepisy na niektóre potrawy  znajdują się w zakładce DIETA



Śniadanie to u mnie : owsianka lub inne ziarna, tortilla, jajka, placki, omlety, czasem chleb i kawa









Obiady to przeważnie mięsko w różnej postaci, ryby, ryż czy makaron z warzywami i mięsem, pesto.












Kolacja to zupy, sałatki, fit pizza, jogurty, kanapka z domową szynką, coś na ciepło.










Czasem jakaś przegryzka: jogurt naturalny z owocami, smoothie warzywno - owocowe,  wafle ryżowe
 z masłem orzechowym. 




 SMACZNEGO






To juz 50 dni.

To juz 50 dni.



Jestem z siebie taka dumna. To już 50 dzień bez słodyczy.
Jak się czuje? Wspaniale. O dziwo nie było znowu tak trudno. Po prostu jedna rada. Przestałam o nich myśleć. Ktoś proponował , odpowiadałam dziękuje, ale nie jem już słodyczy i koniec tematu.

Mój organizm czuje się świetnie z tego powodu. Problemy z brzuchem dawno się skończyły.


Ale problem , który co chwile mnie łapie to przeziębienie. Jakaś masakra z jednego w kolejne. Nawet nie mam siły zrobić porządnego treningu. Dlatego treningi u mnie znowu kuleją.   Ale jestem na dobrej drodze wymyśliłam swój zestaw ćwiczeń , który sadze sprawdzi się dla takich osób jak ja. Wiecznie chorych, zabieganych, nie mających czasu albo po prostu mega leniwych, ale jednak chcących coś ze sobą zrobić. Na razie go testuje. Jeśli na mnie podziała, to już na wszystkich podziała i puszcze go w świat. Dajcie mi kilka miesięcy na rezultaty. 

Z prywaty to to, że 10 grudnia lecę do Polski. Już nie mogę się doczekać.  3 tygodnie urlopu z rodziną.

Aaaa widziałaś przepis na szybką pizze z patelni? Jeśli nie to zobacz post niżej. To moja taka alternatywa jeśli mam chcice na coś ciepłego, z węglami i szybkiego to robię właśnie taka pizze.


Dzisiaj od rana umieram, a ściślej mówiąc mój brzuch. Wczoraj nie mogłam sie opanować z jedzeniem...  choroba ?? Zjadłam chyba z 8 posiłków. Nie mogłam wyjść z lodówki. Posiłki nie były śmieciowe, raczej zdrowe. Ale ilość była zabójstwem dla mojego organizmu. 

No cóż, dzięki takim eksperymentom poznaje swoje ciało. Wiem, że słodycze, fast foody, drożdże, więcej niż 3-4 posiłki itp szkodzą mi .

A Ty wiesz co Ci szkodzi ?




Fit pizza Przepis

Fit pizza Przepis





Wynalazłam super przepis na pizze w 15 minut. Przepis sprawdzony chyba z milion razy i zawsze wychodzi. Więc dziele się na szybką pizze z patelni.

Bez drożdży, bez czekania jak ciasto wyrośnie.


Składniki na 3 pizze:

- 300g mąki ( pszenna, orkiszowa, chlebowa, pełnoziarnista) wybierz jaką masz w domu. W razie potrzeby dodaj wiecej lub mniej.
- 180ml ciepłej wody w razie potrzeby dodaj wiecej lub mniej
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 łyżki oliwy
- sos pomidorowy/ passata
- ulubione dodatki

Wszystko dodajemy do siebie i zagniatamy ciasto. Ciasto dzielimy na 3 czesci. Wałkujemy na cienki placek i na suchej patelni ( można dodać 3 psikniecia oliwy na patelnie ) wkładamy ciasto. Pieczemy aż sie zrumieni. Przewracamy na drugą strone i szybko dodajemy ulubione składniki. Sos pomidorowy obowiazkowo. U mnie zawsze passata, cebula, zdrowa szynka z kurczaka , ser, oregano, sól. Gdy dodasz składniki na góre przykryj pokrywką i piecz dosłownie 2 -3 min jak ser sie rozpuści.
Gotowe.




Przepis BeSlim Kurczak w cieście filo.

Przepis BeSlim Kurczak w cieście filo.



Dzisiaj moja wersja kurczaka w cieście filo. Mówię Wam pychaaa

Podaje moje proporcje, bo tyle danej rzeczy miałam, wiec możesz dodać czegoś mniej lub więcej.

- piersi kurczaka x4
- 1/2 dużej marchewki
- średni por
- duża cukinia
- garść groszku mrożonego
- 0,5 l wywaru z kurczaka
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
- przyprawy: sól, pieprz, liść laurowy, czosnek, słodka papryka, curry, oregano.
- opakowanie ciasta filo, możesz użyć mniej
- oliwa z oliwek

Polecam duży wok lub garnek.

Warzywa pokroić w kostkę i podsmażyć na oliwie, dodać kurczaka pokrojonego w kostkę i smażyć około 3 minut. Dodać przyprawy , wymieszać i zalać bulionem. Dusić i zredukować do połowy płyn. Dodać skrobie, wymieszać, dodać jogurt już na wyłączonym gazie i wymieszać.

Przełożyć do wysokiej formy, u mnie ceramiczna. Na to pozgniatać ciasto filo. Tzn wzięłam każdą warstwę osobni do reki, zgniotłam i ułożyłam na kurczaka. Skropić ciasto filo oliwa z oliwek i do piekarnika 180 stopni 20-25 min. Gotowe wtedy kiedy ciasto filo jest już zrumienione ładnie na brąz.

Podawać z sałata.

Możesz dodać inne warzywa, ja po prostu dodałam co miałam. Będą też pasować pieczarki, papryka.  Albo nawet zmienić kurczaka na indyka czy czerwone mięso.
SMACZNEGO.
Moja motywacja

Moja motywacja









Moja motywacja jest lekko dziwna i przechodziła różne fazy.

Na początku oglądałam różne zdjęcia pięknych kobiet z ciałami jak marzenie, patrzyłam, patrzyłam i marzyłam o takim ciele.

Potem mi się trochę zmieniło.

Teraz motywują mnie osoby, które pokazały swoje metamorfozy, które walczyły bardzo, aby wyglądać tak, jak chcą.

Pierwszą osobą na myśl przychodzi mi Dominika Gwit. Wiem, wiem dopadł ją efekt jojo, nieodpowiednia dieta. Ale nie wnikam w szczegóły, chodzi o samą osobę. Osoba, która miała problemy z otyłością ogromne od dziecka, wzięła się w garść i w ciągu chyba 9-10 miesięcy osiągnęła coś, co mnie zaszokowało. Nie potrafiła już znaleźć ubrań dla siebie, ale tylko z tego powodu, że nie było już tak małych, a nie tak dużych...

Naprawdę, gdy mam chwile słabości przypomina mi się ta metamorfoza.

Mówię wtedy do siebie skoro ona dała rade, ja też dam !

A Ciebie kto najbardziej motywuje do dalszego działania ?




( źródło zdjęcia google.pl)








Mój plan na wiosnę

Mój plan na wiosnę








Postanowiłam sobie coś ustalić na kolejny rok, a ścisłej mówiąc na wiosnę. Spełnić jedno z moich marzeń.

Może to głupio zabrzmi, ale zazdroszczę innym, że potrafią biegać. Bardzo, ale to bardzo chciałabym się nauczyć biegać. Na rowerze potrafię ciągiem jechać nawet 2 godziny, bez żadnej przerwy i wypluwania pluć.
Gdy parę razy próbowałam biegać po 5 minutach już nie miałam siły i moje płuca prawie opuszczały moje ciało. Chyba za bardzo chciałam od razu biegać normalnym, szybkim tempem.

A co najlepsze na bieżni potrafię biegać nawet godzinę , w terenie nawet 5 min nie potrafię...

Ta lekkość, brak problemów, czysta głowa, słuchawki w uszach i ulubiona muza,  która dodaje skrzydeł. Takie mam zdanie na temat biegania. No właśnie dlatego to jest jedno z moich marzeń. Wreszcie porządnie nauczyć się biegać.

Już czas. Było kilka prób nieudanych niestety. Postanowiłam zacząć na wiosnę. Podczas zimy postaram się w domu  poćwiczyć nad wytrzymałością i wybrać porządne buty do biegania, aby nie zrobić sobie krzywdy.

Kto jest ze mną ?

Mam dwie książkę, która kupiłam jakiś czas temu, może zakupie jeszcze inna ? Poczytam jeszcze internet na ten temat.

A przede wszystkim plan, plan, plan. Samowolka nie wypali.

Nie mogę się doczekać.

A Ty potrafisz biegać ?






Choróbsko

Choróbsko






Choróbsko znowu mnie dopadło. No cóż okres jesienno - zimowy to dla mnie jakaś masakra. Nie ubiorę szalika czy czapki na 5 min , albo nie dosunę zasuwaka w kurtce i już jestem chora. Miał tak ktoś ?

Więc pewnie częstotliwość treningów znowu się zmniejszy.

Ale, ale dobra wiadomość jest taka , ze kolejny tydzień zaczął się bez słodyczy. Nadal się trzymam i jestem z tego niezmiernie dumna.

Śniadanie i kolacja dzisiaj będą takie sama z racji tego, że źle się czuję, a to szybko zrobić : tortilla, kurczak i warzywa. Obiad: indycze kulki z mojego przepisy TUTAJ






Do tego pomiędzy kawa x2, banan, jogurt i oczywiście woda, dużo wody.

Dzisiejsze Serialowe cardio będzie bez Cardio niestety... może jutro...

W sumie to mam ochotę na jakiś film może powtórka Greya ? :)






Gruba

Gruba




Dlaczego ktoś nie weźmie ode mnie tych wystających boczków, grubych ud i tego cholernego brzucha z rozstępami....
Szczerze to jak nie muszę to nie patrzę w lustro, bo jak widzę siebie to humor pada całkowicie.

No cóż dzisiaj post o moim narzekaniu i jedzeniu.

Dieta ważna rzecz, każdy w dzisiejszych czasach już o tym powinien wiedzieć.


70% dieta 30% ćwiczenia i ciało jak marzenie.


Ogarnełam już temat zdrowego jedzenia, można zobaczyć na moich fotach tu, fb czy na instagramie.

Ale do niedawna nie było tak kolorowo.

Najgorzej u mnie było z wielkością posiłków. Nie ważę wszystkiego, bo nie mam na to czasu.  Mimo iż było wszytsko zdrowe to zapychałam cały talerz i jadlam. Właśnie i tutaj był mój problem. Musiałam zmniejszyć  porcje. Duży talerz zamieniłam na mniejszy, mała szklankę na dużą i co najbardziej mi sie sprawdziło - pudełka. Zawsze wszystko przekładam do pojemników, najlepiej takich z przegródkami. Nie da sie do nich napchac tyle co upychalam na talerzy. Pudełka pomaga mi w trzymaniu mniejszych porcji idealnych aby czuć się najedzonym, a nie przejedzonym

Pojemnik np taki:





A Ty jakie masz sposoby, albo z czym sobie nie radzisz podczas wali o wymarzona figurę?






Kolejny dzień

Kolejny dzień





Wczoraj ułożyłam menu na cały tydzień. Lepiej mi z taka rozpiską. Wiem co jem i kiedy jem.

Dzisiejsze śniadanie to tortilla z warzywami i kurczakiem, małe smoothie z banana , jabłka i awokado oraz mała kawa.

Obiad będzie później: ryż z warzywami i kurczakiem albo spaghetti z dyni.





A na kolacje się jeszcze zobaczy.

Trening : sprzątanie domu i cardio.


Od nowego roku wprowadzam odżywkę białkowa. Jaka, kiedy , gdzie  jeszcze będę pisać.

Słodyczy dalej nie tknęłam, brawo ja !

A co u Was ?



Copyright © 2014 be slim , Blogger