photo mix BeSlim

photo mix BeSlim



 Ostatnio trochę się działo. 
Wzięłam się porządnie za siebie. Czysta micha, codziennie trening. Spacer we wrzosach. 
No koniecznie zobacz dzisiejszy Photo mix


 Znalazłam idealna piżamę dla siebie. Może to też być dres w ciągu dnia.
Onesie czy jak to się to tam nazywa. 
O matko, że też wcześniej nie znalazłam czegoś takiego.
Wreszcie nie marznę, bo wszystko zakryte. POLECAM

Kupiłam -> TUTAJ <-


 Trening siłowy - musi być !
bidon od #zdrowybidon


Orkiszanka, niestety owsianka źle na mnie działała 


Wreszcie wyciągnełam mojego ringa


Po treningu, padnięta.

Czasem jest taki dzień, że nawet kawa nie pomoże...

Wrzos, takie widoki mam niedaleko miasta





czas na dawkę jedzeniową.





Fajna książka, warto poprzeglądać.
Recenzja była na blogu.


Wreszcie dorwałam, za grosze. 
Worki do gotowania na parze w mikrofalówce.


Interwały na trenażerze


Placki kukurydziane z owocami na wynos.

Obiad na 2 dni. 
Wszystko gotowane na parze.
Znacznie lepszy smak niż z wody.




Magiczne ubrania

Magiczne ubrania





Mam w swojej szafie takie specjalne spodnie i spódniczkę, które kocham, bo są cudne, piękne i wspaniałe,  by mogły leżeć na mnie . 

Dlaczego " by mogły"

Ano dlatego, że nigdy ich nie miałam na sobie. Kupiłam dlatego, że były właśnie tak cudowne , przecenione.  - Ooo Matko,  no żal było nie brać. -

To nic, że nie w moim rozmiarze. Przecież schudnę do tego rozmiaru ,aby je założyć.Tak wtedy właśnie myślałam kupując je.  Która z Was też sobie tak mówiła?

  I tak, spodnie mam już 3 lata, a spódniczkę 4. Bez komentarza. 

Zrobię zdjęcie jak wchodzą mi na jedna nogę , po Metamorfozie będzie fajne zestawienie. 
Też macie takie magiczne ubrania, które czekają jeszcze z metka na to jak schudnięcie? 



Ja ciągle wierze, że wreszcie w nie wejdę. W końcu po coś ustaliłam sobie rok 2019 wielkimi zmianami w moim życiu. 


Przekichane z dietą.

Przekichane z dietą.





Przekichane, z tą dietą. Aaa sorry, teraz to nie można już stosować tego słowa. A więc wróć. Przekichane, z tym zdrowym odżywianiem. Chodzi mi o początki , bo potem to już idzie się przyzwyczaić, a co najlepsze pokochać, polubić te nasze pudełka. 

Dlaczego, tak trudno na początku? U mnie największy problem stanowi jedzenie. Tak to potrafię zjeść 3 posiłki, nie chodzę głodna , mam masę różnych zajęć i jest okay. 

Ale jak już przyjdzie, co do czego to się zaczyna. Okay zjem śniadanie, super, zdrowe, pycha. Zajmę się czymś. Potem czas zacząć myśleć co na lunch czy obiad hmm wertuje strony na necie po jakiś super przepis. To właśnie tutaj zaczyna się problem . Naoglądam się jak głupia tych super zdjęć i jestem tak głodna, że albo nie daje rady już dotrwać do pory obiadowej i jem ją wcześniej , albo nie daje rady dotrwać bo końca przygotowania obiadu i wyciągam kanapkę....

Wiem... głupota...

Ale , uwaga! Mam rady ! 

  1. Jak już musisz, to oglądaj zdjęcia jedzenia, jak jesteś zaraz po jedzeniu.
  2. Nie myśl tyle.
    Zdrowe żywienie to ma być nawyk, odruch. Otwierasz lodówkę i już wiesz, co chcesz. Nie zaprzątaj sobie tym głowy cały dzień, bo doprowadzi Cię to do częstego jedzenia. Wiem po sobie.
  3. Zajmij się czymś.
    Jeśli zajmiesz  czymś głowę przestaniesz myśleć o tym jedzeniu wreszcie.
  4. Wiem, wiele razy to przytaczam , ale podobają mi się te słowa: " nie jesteś psem, aby nagradzać się jedzeniem".  "Jedz żeby żyć , a nie żyć żeby jeść".
    Ktoś mądry fajnie to wymyślił.
  5. Najlepiej, by było przemyśleć sprawy jedzeniowe dzień wcześniej.
    Tak, aby następnego dnia wiedzieć już co się będzie jadło cały dzień. 



A Ty masz swoje sposoby ? 



Ciężki okres

Ciężki okres




Choroba dziecka, nieprzespane noce, brak treningów, czasem zjem coś niezdrowego, make up hmm a co to jest ? .

Tak ostatnio wygląda mój dzień. 

Do tego okres , więc chyba domyślasz się jak się czuję...

Nienawidzę jak dziecko jest chore, wtedy wszystko wywraca się do góry nogami. Brak czasu na cokolwiek , wiec już nie wspomnę, że treningów nie ma wcale.  Dlatego tak mnie tutaj mało. 
Tego posta pisze na x razy , na telefonie w przerwach między zabawą, karmieniem, usypianiem, przytulaniem itp... tak jestem młodą matka. 

Ale plusem tego wszystkiego jest to, że zdałam sobie sprawę, że zarosłam rzeczami. Tak zarosłam. Mam tyle rzeczy, pierdół , ubrań , że 1/3 mogłabym się pozbyć. 

Tak samo jeśli chodzi o jedzenie. Nauczyłam się gotować szybko, smacznie i z połowy składników , które wcześniej stosowałam. Np szpinak, makaron i feta i jest super obiad. Kiedyś pewnie dodała bym do tego jeszcze 5 różnych warzyw i mięso . Dlatego to nasze zdrowe odżywianie nie musi być upierdliwe, czasochłonne i drogie. Wystarczy spiąć tyłek, wymyślić swój plan, zorganizować się i działać , a nie wiecznie narzekać.

Tak jestem normalna kobieta, mam dom, rodzinę, hobby i fit życie jeszcze nie poprzestawiało mi w głowie. Owszem marzy mi się sylwetka jak z okładki gazety . Wiem, wiem zapewne po photoshop, no ale co zrobię jak bym chciała takie nogi i brzuch? Ale wiesz co? Zepnę  dupę i pokaże tym, co we mnie nie wierzą , że taka będę i jeszcze mnie zobaczą na tej okładce ! 

Trzeba mieć marzenia i dążyć do tego. A wiesz jaka będzie satysfakcja widząc minę osoby, która nie wierzyła, a potem będzie zazdrościć ?! Bezcenna .

Powyższe foto mojego obecnego stanu. Każda wolna chwila to spanie. Ale dam rade, przetrzymam ten ciężki okres. 



Photo mix BeSlim

Photo mix BeSlim






Wiem, wiem znowu mnie nie było dłuższy czas.
Nie będę się tłumaczyć.
 Powiem tylko tyle - Wakacje . 
Dzieje się.



Czarną Piżamę możecie kupić
Polecam, dawno nie miałam piżamy z takiego miłego materiału.



 Szybki obiad : makaron pełnoziarnisty, szpinak, feta, starta marchewka i cebula do posypania.
 

Uwielbiam Angielskie parki: są olbrzymie, darmowe i można w nich znaleźć wszystko. 

































Copyright © 2014 be slim , Blogger