Przekichane z dietą.





Przekichane, z tą dietą. Aaa sorry, teraz to nie można już stosować tego słowa. A więc wróć. Przekichane, z tym zdrowym odżywianiem. Chodzi mi o początki , bo potem to już idzie się przyzwyczaić, a co najlepsze pokochać, polubić te nasze pudełka. 

Dlaczego, tak trudno na początku? U mnie największy problem stanowi jedzenie. Tak to potrafię zjeść 3 posiłki, nie chodzę głodna , mam masę różnych zajęć i jest okay. 

Ale jak już przyjdzie, co do czego to się zaczyna. Okay zjem śniadanie, super, zdrowe, pycha. Zajmę się czymś. Potem czas zacząć myśleć co na lunch czy obiad hmm wertuje strony na necie po jakiś super przepis. To właśnie tutaj zaczyna się problem . Naoglądam się jak głupia tych super zdjęć i jestem tak głodna, że albo nie daje rady już dotrwać do pory obiadowej i jem ją wcześniej , albo nie daje rady dotrwać bo końca przygotowania obiadu i wyciągam kanapkę....

Wiem... głupota...

Ale , uwaga! Mam rady ! 

  1. Jak już musisz, to oglądaj zdjęcia jedzenia, jak jesteś zaraz po jedzeniu.
  2. Nie myśl tyle.
    Zdrowe żywienie to ma być nawyk, odruch. Otwierasz lodówkę i już wiesz, co chcesz. Nie zaprzątaj sobie tym głowy cały dzień, bo doprowadzi Cię to do częstego jedzenia. Wiem po sobie.
  3. Zajmij się czymś.
    Jeśli zajmiesz  czymś głowę przestaniesz myśleć o tym jedzeniu wreszcie.
  4. Wiem, wiele razy to przytaczam , ale podobają mi się te słowa: " nie jesteś psem, aby nagradzać się jedzeniem".  "Jedz żeby żyć , a nie żyć żeby jeść".
    Ktoś mądry fajnie to wymyślił.
  5. Najlepiej, by było przemyśleć sprawy jedzeniowe dzień wcześniej.
    Tak, aby następnego dnia wiedzieć już co się będzie jadło cały dzień. 



A Ty masz swoje sposoby ? 



10 komentarzy:

  1. Masz rację, czasem jest przekichane z tą dietą. Dzięki za rady.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak oglądam zdjęcia jedzenia to zawsze sie robię głodna. nawet jak dopiero co zjadłam... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest najgorsze. Rada nie oglądaj zdjęć:)

      Usuń
  3. Fajne te punkty. Zapamiętam , bo ja to zawsze naogladam się zdjęć , a porem żre jak głupia . A po fakcie myśle i po co mi to bylo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trzeba się opamiętać :) nie oglądać i tyle:)

      Usuń
  4. Zgadzam się, trzeba spiąć dupę i działać, a nie ciagle narzekać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz racje przekichane. Musimy cierpien jak sie zapiscilo. Ale to z naszej winy, nie wiem czemu ale kobiety straszńie marudza, ze sa grube ale tez bardzo leniwe. Sama taka jestem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego trzeba wsiąść się za siebie i nie marudzić.

      Usuń

Dziekuję za komentarz i zapraszam ponownie. BeSlim

Copyright © 2014 be slim , Blogger