Mój plan na wiosnę








Postanowiłam sobie coś ustalić na kolejny rok, a ścisłej mówiąc na wiosnę. Spełnić jedno z moich marzeń.

Może to głupio zabrzmi, ale zazdroszczę innym, że potrafią biegać. Bardzo, ale to bardzo chciałabym się nauczyć biegać. Na rowerze potrafię ciągiem jechać nawet 2 godziny, bez żadnej przerwy i wypluwania pluć.
Gdy parę razy próbowałam biegać po 5 minutach już nie miałam siły i moje płuca prawie opuszczały moje ciało. Chyba za bardzo chciałam od razu biegać normalnym, szybkim tempem.

A co najlepsze na bieżni potrafię biegać nawet godzinę , w terenie nawet 5 min nie potrafię...

Ta lekkość, brak problemów, czysta głowa, słuchawki w uszach i ulubiona muza,  która dodaje skrzydeł. Takie mam zdanie na temat biegania. No właśnie dlatego to jest jedno z moich marzeń. Wreszcie porządnie nauczyć się biegać.

Już czas. Było kilka prób nieudanych niestety. Postanowiłam zacząć na wiosnę. Podczas zimy postaram się w domu  poćwiczyć nad wytrzymałością i wybrać porządne buty do biegania, aby nie zrobić sobie krzywdy.

Kto jest ze mną ?

Mam dwie książkę, która kupiłam jakiś czas temu, może zakupie jeszcze inna ? Poczytam jeszcze internet na ten temat.

A przede wszystkim plan, plan, plan. Samowolka nie wypali.

Nie mogę się doczekać.

A Ty potrafisz biegać ?






11 komentarzy:

  1. Tez zazdroszcze innym tych biegów. NIe potrzeba żadnego sprzętu tylko własne nogi. Mam takie piekne tereny do biegania, a nie potrafie z nich skorzystać. Musze tez zebrac dupe i zaczac biegac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotuj sie przez zime i zacznij na wiosne ze mna :)

      Usuń
  2. nie potrafie biegać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez, ale zrobie coś w tym kierunku, aby zacząć :)

      Usuń
  3. słabe to marzenie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojeju ja tez tak zazdroscilam biegajacym, ale w tym roku w koncu sie tego nauczylam!! :) i mam jedna rade: po prostu wyjsc i biegac 30min . Potem mniej / wiecej / szybciej , niewazne, ale te pierwsze 30min pokaze ze DA SIE. Pierwsze pol godziny przebieglam w czerwcu, na dzien dzisiejszy moj to 9km :) moze to wciaz niewiele, ale duma i satysfakcja da nie do opisania. Pozdrawiam i zycze powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeobilam tak koedys i przystanej co 2 minuty, bylam taka zla, smutka i wkurzona . Ale teraz rozegram to inaczej. Ale dzieki za rady :)

      Usuń
  5. Polecam zaczynać od takich trochę "interwałów". Na początek krótka trasa 20 min, 1 min biegu/1 min marszu. I z każdym tygodniem zwiększać bieg o minutę. Ja sama tak zaczynałam i było mi o wiele łatwiej. Niestety nadal nie potrafię przebiec ciągiem moich upragnionych 6 km i musze się zatrzymać 2-3 razy :( Teraz nadchodzi zima a nienawidze i nie potrafię biegać kiedy na dworze jest zimno, więc też musze poczekać do wiosny.


    [fitpoludzku.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie potrafie biegac, i cwiczyc na dworze jak jest zimno. Dlatego zaczynam od wiosny. Dzieki za rady, wlasnie chce zaczac od interwalow. Powolutku, stopniowo.

      Usuń
  6. Też zabierałem się do biegania parę razy i na jesień zawsze odpuszczałem i potem wiosną kondycja leżała. Najgorsze jest pierwsze 3 , 4 treningi potem bieganie naprawdę sprawia przyjemność. Z moich obserwacji kilka rad :
    Mierz siły na zamiary - lepiej zrobić 3 km i wrócic zadowolonym tak by nastepnego dnia zrobic znowu 3 km niż zrobic 6 i tydzień sie nie ruszać. Jeśli mamy duze zakwasy bo bieganiu to najlepiej biegać co 2 - 3 dni. A jesienią i zimą to podstawą są ciuchy. O ile latem można biegać w czym się chce to w zimniejsze dni termo ciuchy ratują skórę. Legginsy i koszulka z długim rękawem to podstawa, a w zimowe dni na to bluza + rękawiczki i czapka w rezultacie pocimy sie ale jest nam ciepło nawet w 15 km biegu. A jak biegałem zimą w zwykłych ciuchach to po 20 min mialem juz całe mokre plecy i było mi zimno. Takie ciuchy to wydatek rzędu 120 zł za wszystko więc warto :)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za komentarz i zapraszam ponownie. BeSlim

Copyright © 2014 be slim , Blogger