To juz 50 dni.







Jestem z siebie taka dumna. To już 50 dzień bez słodyczy.

Jak się czuje? Wspaniale. O dziwo nie było znowu tak trudno. Po prostu jedna rada. Przestałam o nich myśleć. Ktoś proponował, odpowiadałam dziękuje, ale nie jem już słodyczy i koniec tematu.

Mój organizm czuje się świetnie z tego powodu. Problemy z brzuchem dawno się skończyły.

Ale problem, który co chwile mnie łapie to przeziębienie. Jakaś masakra z jednego w kolejne. Nawet nie mam siły zrobić porządnego treningu. Dlatego treningi u mnie znowu kuleją. Ale jestem na dobrej drodze wymyśliłam swój zestaw ćwiczeń, który sadze sprawdzi się dla takich osób jak ja. Wiecznie chorych, zabieganych, niemających czasu albo po prostu mega leniwych, ale jednak chcących coś ze sobą zrobić. Na razie go testuje. Jeśli na mnie podziała, to już na wszystkich podziała i puszcze go w świat. Dajcie mi kilka miesięcy na rezultaty.

Z prywaty to to, że 10 grudnia lecę do Polski. Już nie mogę się doczekać. 3 tygodnie urlopu z rodziną.

Aaaa widziałaś przepis na szybką pizzę z patelni? Jeśli nie to zobacz post niżej. To moja taka alternatywa, jeśli mam chcice na coś ciepłego, z węglami i szybkiego to robię właśnie taka pizze.

Dzisiaj od rana umieram, a ściślej mówiąc mój brzuch. Wczoraj nie mogłam się opanować z jedzeniem... choroba ?? Zjadłam chyba z 8 posiłków. Nie mogłam wyjść z lodówki. Posiłki nie były śmieciowe, raczej zdrowe. Ale ilość była zabójstwem dla mojego organizmu.

No cóż, dzięki takim eksperymentom poznaje swoje ciało. Wiem, że słodycze, fast foody, drożdże, więcej niż 3-4 posiłki itp. szkodzą mi.

A Ty wiesz co Ci szkodzi ?





10 komentarzy:

  1. Mi też szkodzi jak zjem za dużo. Potem siedze w łazience pół dnia. Zazdroszcze takiego długiego urlopu ja mam tylko 3 dni na święta...

    Mi najbardziej szkodzi kapucha, strączki. Niestety uwielbiam je, ale potem to pierdze nie do wytrzymania.
    Elka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe to uważaj Elu na te strączki . Nie haruj organizmu jak ich nie możesz to ogranicz.

      Usuń
  2. Gratulacje!
    Kaśka :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje wytrwałości, ja nie daje rady już po 3 dniach... nie boisz się swiat, że nie dasz rady ? Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już po świętach wię mogę napisać czy dałam rade, czy nie :) a więc dałam. Nic, a nic nie zjadłam słodkiego . Jestem z siebie bardzo dumna :-)

      Usuń
  4. Ale Ci zazdroszczę tego wyzwania i aż tyle dni bez słodyczy... ja nie daje rady bez.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dasz, dasz radę. To wszystko siedzi w głowie. Pierwszy tydzień jest najgorszy. Potem w ogóle nie masz na nie ochoty. Najgorzej zacząć, potem jest super.

      Usuń
  5. Moje wielkie i szczere gratki :D ja bym nie podołała bo kooocham słodkie :) ale jem słodkie tylko w wersji zdrowej pod postacią owoców lub czekolady domowej ewentualnie słodyczy wegańskich z dobrym składem :) bardzo rzadko pokuszę się na coś słabej jakości, musi być ekstra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też super, ze wybierasz te lepsze wersje:-)

      Usuń

Dziekuję za komentarz i zapraszam ponownie. BeSlim

Copyright © 2014 BeSlim , Blogger