Szakszuka Przepis BeSlim

Szakszuka Przepis BeSlim






Szakszuka to ostatnio moja propozycja na śniadanie. Szybkie, sycące i zdrowe danie.

Nie podaje dokładnie ilości warzyw, gdyż sami zadecydujcie jakiej wielkości chcecie mieć to danie. Zazwyczaj biorę po kawałeczku z każdego warzywa i 1/3 puszki pomidorów czy passaty.




Możesz dodać inne warzywa , a nawet mięso.

Składniki:

- jajka

- papryka czerwona
- cebula
-pieczarki (opcjonalnie)
- cukinia
- pomidory w puszce krojone lub passata
- sól
- pieprz 

- koperek (opcjonalnie)
- sos teriyaki lub sos worcestershire (opcjonalnie , ale smakuje z nim o wiele lepiej) 
- oliwa do smażenia
- Świeża sałata, chleb do podania

Warzywa kroimy w kostkę i podsmażamy na odrobinie oliwy. Dodajemy sos teriyaki lub sos worcestershire, wszystko mieszamy i dodajemy pomidory, lub passatę. Mieszamy, wbijamy jajka i NIE mieszamy ich. Sól, pieprz i przykrywamy patelnie pokrywką, aby jajka się ugotowały. Pilnujcie jajek, jeśli chcecie bardziej ugotowane trzymajcie pod przykryciem dłużej, jeśli bardziej miękkie to krócej. Po prostu kontrolujcie. Podawaj ze świeżą sałatką lub z chlebem. Możesz posypać koperkiem. GOTOWE.










Photo mix BeSlim

Photo mix BeSlim


 Tak , tak obcięłam włosy. To tylko włosy. Odrosną.



Najlepsza rzecz na świecie. Zgniatarka do butelek i puszek. Kupiona w Biedrze.

 Oliwki, oscypki i jajecznica z kurkami. O matkoooo kocham takie śniadania.

 Kawka i fit Raffaello

 Jeśli ktoś szuka taniej i dobrej patelni do naleśników. Polecam Auchan.




 Kawę pije w chwili obecnej z kawiarki.

 Czas ujędrnić i nawilżyć skórę. Balsam ma świetne opinie, więc zakupiłam 2 butle.


 Szakszuka

Amerykańskie Placki


Choroba wreszcie puściła. Dziś trening !!!!




Nie zawsze jest kolorowo

Nie zawsze jest kolorowo








Czasem tak bywa, że nie wszystko idzie po naszej myśli.

Czasem coś trzyma tak mocno, że nie potrafi puścić. Nie potrafi poluzować szwów, nie potrafi się od nas odczepić.

Nie ukrywam w moim życiu prywatnym troszkę się dzieje. Staram się myśleć pozytywnie i walczyć, aby wszystko było dobrze.

Do tego, comiesięczne choroby. To dobija jeszcze bardziej. Zmiana klimatu, miejsca, pogody i choroba wraca.

Zawsze tak niestety mam.

Mam nadzieje, że choroba puści w tym tygodniu i będę mieć możliwość wrócić do treningów. Dawno tak zmotywowana nie byłam. Plan dietetyczny i treningowy ułożony w głowie. Czas to wszytko wypróbować.

Pamiętaj ! Nigdy nie rób treningów podczas choroby. Dolecz całkowicie chorobę i wtedy wracaj, nigdy wcześniej. Trening nie ucieknie, a zdrowie mamy tylko jedno.

Czysta micha mimo choroby jest utrzymana. Z tego bardzo się ciesze. Na moim instagramie i FB możecie zobaczyć co zjadam. Za jakiś czas dokładniej opowiem o moim odżywianiu. Co do treningów, po chorobie wracam do cardio na rowerze w domu. Potem do niego dokładam interwały, a potem czas na trening siłowy. Trzeba zredukować trochę tego tłuszczyku w ciele i wziąć się za to z dobrej strony, aby nie marnować czasu na pierdoły. Każdy organizm jest inny i potrzebuje czegoś innego Kurs Trenera Personalnego wiele mnie nauczył, więc działam już z odpowiednią wiedzą i motywacją. Tak, tak nigdy nie byłam tak zmotywowana, jak jestem teraz. Dlatego z utęsknieniem wyczekuje tego pierwszego treningu po ponad miesięcznej przerwie.

A Ty jakie masz cele na najbliższy czas ?

Nowa piosenka na ten tydzień: Julia Michaels - Heaven







Woda filtrowana, czy jest zdrowa ?

Woda filtrowana, czy jest zdrowa ?





Wiele razy pisałam, że ciężko u mnie z piciem wody.

Od kilku miesięcy walczę z tym.

Aby zmotywować siebie jeszcze bardziej, mam kolejny gadżet. Dzbanków do filtrowania wody mam już dwa (Brita, Dafii). Do mojej kolekcji dochodzi nowy dzbanek.

Od razu odpowiadam, dlaczego kolejny skoro mam ich już dwa?  Każdy z nich posiada inny filtr. Zawsze patrze na promocje filtrów do wody i kupuje taki, który w danym czasie jest tańszy. Do nowego dzbanka udało mi się kupić filtry w Auchanie po 10 zł.




 

 Nowy dzbanek to Aquaphor provance



Dzbanek jest rewelacyjny, bo już jego wygląd zachęca do sięgania po niego częściej. Wygląda na ciężki i szklany, natomiast jest to porządnej jakości dzbanek z dobrego, plastiku. Wg mnie zdobi kuchnie. Pierwszy na rynku w takim kształcie.

Dzbanek jednorazowo filtruje prawie 2 litry wody. Całkowita pojemność dzbanka to 4,2 litry.

Wskaźnik zużycia tez jest super w tym nowym dzbanku, ponieważ pokazuje ilość zużyć, a nie datę czy automatyczne miganie diody. Starcza na przefiltrowanie 300 l wody.





Filtr oczyszcza wodę z zanieczyszczeń takich jak:

twardość wody (kamień i żółty osad);
osad, taki jak: rdza, piasek, szlam;
chlor, chloroform i inne związki chloru organicznego;
metale ciężkie: żelazo, ołów, rtęć, miedź;
produkty ropopochodne;
fenole

Cena dzbanka wg mnie nie jest wygórowana. Model, który posiadam kosztuje 84,99 zł. Do kupienia TUTAJ





Bardzo ważna informacja jest taka, że do dzbanka pasują różne filtry. Tzn. można dopasować filtr do naszych potrzeb. W zależności od twardości wody wybieramy filtr:

B100-5 do wody o średnim stopniu twardości

B100-6 do wody twardej i bardzo twardej

Dla mnie taki dzbanek to same plusy. Walory estetyczne, szybkość filtrowania wody, dostępność wody: wystarczy odkręcić kran, nie trzeba kupować wody butelkowanej, mniej śmieci. Dla mnie taka woda przefiltrowana lepiej smakuje.






Bądź eko - dbaj o siebie, o innych, o środowisko, w którym żyjesz. Filtruj wodę!








A Ty jakie masz sposoby na picie wody? Filtrujesz wodę ?









Copyright © 2014 BeSlim , Blogger