Walka ze słodyczami







Chyba każdy z nas przechodził etap zakochania się słodyczami. Nie ukrywam i Ja miałam z nimi problem.

Aby nasza miłość nie trwała wiecznie (do tych słodyczy ) mam 7 sprawdzonych sposobów walki z nimi.

1) Nie gromadź zapasów słodyczy w domu.

Niestety mój facet uwielbia słodycze - on ma to szczęście, że nie tyje po nich.

Wiec zawsze muszą być jakiejś ciastka w naszym wielkim słoiku...

No cóż, jeśli ktoś ma też taki magiczny słoik to trochę mamy problem. Radze sobie z nim tak, że u mnie stoi za pojemnikiem z herbatą, wiec aż tak bardzo go nie widzę.

Bo gdy się nie widzi to się nie chce - to taka moja teoria.

Gdy jesteśmy w sklepie, nie kupujmy tony słodyczy.

U mnie wymówka była taka, bo to dla gości. Czym ich poczęstujemy jak wpadną?

No i zawsze były ciastka w domu. Dla gości mogą być też różne inne przekąski niż ciastka.


2) Gdy już nas tak najdzie mega ochota. Świerzbi nas ogromnie i nie daje spokoju...
Zjedzmy jakiś owoc. On też ma w sobie cukier, ale ten naturalny, a nie sztuczny. Wiec lepiej przyswajalny dla organizmu.

Ja np. Lubię robić smoothie, przeróżne, codziennie inne. Cała szklanka zaspokaja mój głód słodyczowy.

No ale są też pewnie takie osoby co nie za bardzo dadzą rade z owocami i im się dalej chce tej czekolady. No to już w ostateczności, ale naprawdę w ostateczności 3 kostki GORZKIEJ, nie mlecznej, toffi, z owocami, kokosami i różnymi innymi smakowitymi dodatkami. TYLKO zwykła gorzka czekolada i nie więcej niż 3 kostki powinna załatwić sprawę.

Albo szklanka kakao, ale tego prawdziwego, a nie rozpuszczalnego.

3) Wybierajmy do naszej diety produkty nisko glikemiczne.

Dzięki, którym nie mamy aż takiej ogromnej ochoty na słodycze.

4) Woda

Zanim otworze lodówkę, pije dużą szklankę wody. Poczekam chwile i wtedy z pełnym żołądkiem otwieram lodówkę i wyciągam cos do jedzenia.


5) Metoda małych kroczków.

Zwalczanie nałogów, wyeliminowanie ich z naszego życia jest trudne. Wiem o tym z własnego doświadczenia, bo miałam ich kilka.

Zasada małych kroków pomaga w pozbyciu się tych złych nałogów.

Sama wiem, że rzucanie czegoś tak z dnia na dzień nie daje żadnych rezultatów tylko jeszcze pogarsza sytuacje.

Polecam rzucanie w tym przypadku słodyczy od tego, aby np. jeść ich mniej, o polowe niż jemy je normalnie. Za kilka dni zmniejszyć tą porcje znowu. Potem zastąpić je innym zdrowszymi produktami, a po pewnym czasie zobaczymy, że faktycznie już tych słodyczy nie potrzebujemy.

Rzucanie całkowite z dnia na dzień jest trudne, ale jeśli będziesz robić to małymi krokami to jestem pewna, że Ci się uda.

6) Nagradzanie.

Wiem, że nagradzanie jest super. Zrobić coś, a potem dostać nagrodę.

Zapamiętaj: " NIE JESTEŚ PSEM, ŻEBY NAGRADZAĆ SIĘ JEDZENIEM" jak zobaczyłam ten tekst gdzieś w internecie bardzo zapadł mi w pamięci.

7) Najważniejsza zasada

Nie od jutra, nie od poniedziałku, nie od przyszłego miesiąca, nie od nowego roku!!

Tylko od TERAZ zacznij walkę. Odkładanie na później nie jest dobre.

I taki dodatkowy mały punkcik

8) Zrozumienie

Musisz zrozumieć, że jedzenie słodyczy nic nie daje. To tylko chwilowa przyjemność, która posiada puste kalorie i nic więcej. A tylko pogarsza sytuacje. Gdy teraz spróbuje jakiś słodyczy czuje po prostu, że jem sam cukier.

A ty jak radzisz sobie z walka ze słodyczami ??


5 komentarzy:

  1. Codziennie "walczę" ze słodyczami !! :( Ale jeżdżę rowerem i mam nadzieje że chociaż część kalorii spalam :D Oto 8 powodów czemu wolę jeździć rowerem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny artykuł coś czuje, że mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj jestes Bogiem chyba czekalam na taki post !!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to jestem słodka dziurka i w cheat meal zawsze jem słodycze:(

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za komentarz i zapraszam ponownie. BeSlim

Copyright © 2014 BeSlim , Blogger